zaznaczono różowym markerem. Pewnie ten sam tusz znajdą na ich ciałach. Oczywiście, jeśli

,,Uncommon Bean’’, położona przy Lakeshore Drive, znajdowała się
– Schowaliśmy się przed tobą! – oznajmił z triumfem Alex, a Lily
Mógł czekać na nie przed domem, dzwoniąc z komórki. Może teraz
– Spokojnie, dzieci – mitygowała ichKate, która wykorzystała nagłą
z nami pójdzie, ponieważ trochę się boję szybkiej karuzeli i kolejki
Skinęła głową, choć nie była to prawda. Mimo obawy, jak zareaguje
- A więc wdowiec. Bogaty, przystojny, bez żony...
– A działo się sporo.
Blake pokręcił głową.
się tak swobodna, bezpieczna i zadowolona. Lecz po chwili z
– To co innego. Ale przecież jesteś zdrowa, prawda, więc przestań
bo John sprawdzi ich jako pierwszych.
dziennie przez całe miasto. – Wypił łyk kawy. – Dzieciaki też z
Richard obserwował Juliannę, gdy rozmawiała z kelnerką, i myślał,

12

Kate.
Kiedyś wydawało jej się, że ma ładny uśmiech. Ale wtedy nie znała jeszcze Simona. - Dzięki - odpowiada, spoglądając w stronę domu, z nadzieją że na dróżce pojawi się Simon i wybawi ją od towarzystwa Chrisa. - Powiedz, co u ciebie słychać. - Fantastycznie - rzuca Laura.
- Tak, tylko że czasami, chcąc jak najlepiej, popełniamy błędy.

niego, gdy zabrał się do jedzenia.

Ale wyraz jego twarzy przeczył słowom. Cisnął niedopałek na ulicę, zgasił go bardziej
regulator, coraz więcej ludzi wychodziło z zimnego biura, powoli schodzili się koledzy z
kołdrą, przywarł do niej.

Mieli szczęście, że dom stał wysoko na wzgórzu. Do nich

rzeczy o tobie, RJ, o Jennifer, o waszym wspólnym życiu. Biedaczka, nie umiała trzymać
Rozdział 13
pomylił. Kwestionował własną poczytalność.