dżinsy, granatową koszulę. Uczesany i pachnący

policji. Starszy nieoznakowany sedan mógł być wozem dwóch przedstawicieli
mój numer. Przynajmniej jednemu więźniowi powiedział, gdzie jest grób
Skoncentruj się, Quincy. Dlaczego telefony?
podejrzanego. Będzie to jedna z tych historii, które przejdą do legendy w policyjnych kręgach
Potem popatrzyła na Quincy'ego i...
Ale nie dzisiaj. Dzisiaj musiał pojechać do Portland. Miał jeszcze dużo do zrobienia.
- On żyje - powiedział głos. - Jest dobrze ukryty przed wysłannikami
Obróciła się na bok. Oparła policzek o plecy Quincy'ego. Słyszała bicie
udało mi się coś zauważyć. – Rzucił Rainie wymowne spojrzenie. – Okna są tam na tyle duże,
Była ciekawa, czy objąłby ją tak, jak aktorzy obejmują swoje partnerki w filmach.
Przynajmniej spece od balistyki są z siebie zadowoleni. Chcą to opisać jako wyjątkowo
– Sandy, Sandy! Och, dzięki Bogu, że cię złapałam! W szkole coś się stało. Podobno
– Ciekaw jestem, co zadecydowało w przypadku Danny’ego O’Grady – zastanawiał się
podejrzewała - miał teraz kobietę w Portland w stanie Oregon.

Nagle omal nie wybuchnęła płaczem, lecz zdołała się opanować.

(Rainie z niesmakiem popatrzyła na swoją broń. Pomyślała o notesie w kieszonce bluzy.
Nieee! -krzyczała. - O Boże! Nieeeee!!
– Wiadomo! Daj spokój, co tu owijać w bawełnę. Danny to zrobił. Chociaż nie, mamy

– Dobra. – Żółtodziób rozglądał się uważnie po korytarzu, podejrzanie spokojnym i

człowieka? - dopytywał się Larry.
Milczeli, spoglądali po sobie.
z nich utrzymywała się z turystów, co z uwagi

Przyszła tu z zamiarem profesjonalnego postępowania. Powinna powiedzieć,

- Nie zapomnij zamknąć! - przypomniał jej już
186
- Wspaniale - skwitował jej słowa Dane, choć